Punkt widzenia Genevieve
Niewiedza, komu mogłam ufać, była trudna, ale bycie bez Cassiusa było jeszcze większym wyzwaniem. Próbowałam skontaktować się z nim kilkakrotnie, ale nie było odzewu. Albo nasza więź watahy została przerwana, albo robiłam to źle.
Skoro mogłam rozmawiać z innymi ludźmi za pośrednictwem więzi, żadna z tych opcji nie wydawała się prawdopodobna. Ale musiałam ufać, że u Cassi






