– Rozumiem to. Właśnie dlatego lekarze każą członkom rodziny czekać w innym pokoju. Ukochanej osobie może być trudno zachować rozsądek w takiej chwili. Ale, biorąc to wszystko pod uwagę, z Izzy nadal trzeba coś zrobić. To nie podlega dyskusji. – Cassius odwrócił się i wrócił na swój fotel za biurkiem, po czym wyciągnął do mnie ramiona. – Nie stanowiliśmy wspólnego frontu, a ja mam ci za złe, że ni






