Perspektywa Serafiny
Jedzenie, które dla nas zebrałam, dawno już zostało zapomniane w kuchni. Moje plany na wieczór również przepadły. Powietrze w mojej wieży wirowało gniewnie groźbą burzy, którą sama wywołałam. Minęło bardzo dużo czasu, odkąd moje emocje rządziły moją magią.
Przez to czułam się nieudolna, a brak kontroli był niepokojący. Nie straciłam panowania nad sobą od czasów, gdy byłam na






