Grupa leśnych nimf raczyła się swoim południowym posiłkiem. Rudowłosa kobieta o długich, falowanych włosach odrzuciła głowę do tyłu, śmiejąc się z czegoś, co powiedziała jedna z pozostałych. Świeża krew spływała po jej brodzie aż na szyję. Powoli wyciągnęłam sztylet z pochwy na udzie, podczas gdy jej idealne zęby znów wydłużyły się w lekko zakrzywione, cienkie igły, po czym wbiła je w bok maleńkie






