Punkt widzenia Serafiny.
Przez cały dzień nie spuszczałam wzroku z Cordelii. Była szczęśliwsza niż kiedykolwiek widziałam, co napawało mnie niepokojem, bo nie wiedziałam, co dzieje się w jej głowie. Ta krągła kobieta chodziła szybko, zaledwie lekko utykając, i niemalże tańczyła, przemieszczając się po zamku.
Gdyby nie jej długa spódnica, która sięgała do połowy łydki, nikt nie wiedziałby o jej p






