– Chcesz mieć dzieci? – zapytał, a w jego głosie pobrzmiewała ekscytacja, tym samym odpowiadając na swoje pytanie, nie zmuszając mnie, bym zadała mu to samo.
Chciał ich.
– Nie miałbyś nic przeciwko, gdyby wyglądały albo zachowywały się jak ja? – Mój wzrok tkwił w ścianie po drugiej stronie pokoju, podczas gdy leżałam nieruchomo w jego ramionach, przerażona, że jeśli się poruszę i spojrzę mu w tw






