Alexander
Nigdy nie sądziłem, że powiem Victorii to wszystko, co właśnie jej wyznałem, ale cieszę się, że to zrobiłem. I nie wierzę, że za chwilę to zrobię, ale mogę jej jeszcze wyjawić część prawdy.
– O co chodzi? – pyta z drugiej strony stołu.
Opieram się na krześle, wytarłszy usta. – Pamiętasz, jak tańczyłaś?
– Tak, kiedy inne dziewczyny mnie dopingowały.
Chichoczę. – To ten taniec pamiętasz?
–






