Alexander
Przez chwilę jestem pewien, że moje uszy mnie tylko mylą, więc podchodzę bliżej i opieram bok twarzy prosto o drzwi sypialni Victorii.
Kiedy słyszę ją głośno i wyraźnie, moje usta wykrzywiają się w uśmiechu satysfakcji. Zdecydowanie płacze, i wspaniale jest widzieć ją w rozpaczy. Wygląda na to, że w końcu się na niej odegrałem.
Musiała przyjść pod moją sypialnię i usłyszeć jęki Isabelli.






