Alexander
Minęło już kilka dni, odkąd moja matka przepisała na mnie te udziały, a ja nadal nie mogę w to uwierzyć.
Po tym, co wydarzyło się tego samego dnia z Victorią i wujkiem Arthurem, nie mogłem tak po prostu wyjść i świętować, bo byłoby to z mojej strony nieczułe. Dlatego postanowiłem poczekać do soboty, i ten dzień wreszcie nadszedł.
Zazwyczaj robiłbym to wieczorem, ale pomyślałem, że Leo i






