Evelyn
Gdy tylko Noah otwiera mi drzwi do sypialni i wchodzę do środka, trzymając go za rękę, rozglądam się wokół z głębokim westchnieniem.
– Wreszcie w domu – mówię do niego.
– Brzmi to tak, jakbyś nie mogła się doczekać, żeby tu być. – Chichocze.
Kiwam głową, obejmując jego ramię obiema rękami i opierając głowę na jego ramieniu.
– Masz rację. Czułam się tam trochę przytłoczona.
Unosi brwi, spo






