Evelyn
Choć pokój Noaha w szpitalu został zaaranżowany tak, by przypominał zwykłą domową sypialnię, jego twarz rozjaśnia się w chwili, gdy docieramy do domu, ponieważ wreszcie został wypisany ze szpitala.
Twierdzi, że doskonale radzi sobie z poruszaniem się o własnych siłach, ale żadne z nas nie chce ryzykować, dlatego trzymam go pod ramię z jednej strony, a Lucas asekuruje z drugiej, gdy zbliżamy






