Alexander
Nigdy bym nie przypuszczał, że Isabella poruszy teraz ten temat. Zaskoczony, siadam, a ona zsuwa się z mojej klatki piersiowej i podnosi się razem ze mną.
"Dlaczego nie chciałbyś zacząć starać się o dzieci teraz?" Nawet nie potrafię na nią spojrzeć, pragnąc, by sprawy między nami mogły wyglądać inaczej.
Delikatnie przesuwa dłonią wzdłuż mojego ramienia i opiera podbródek na moim barku. "






