Victoria
Chociaż pytanie Alexandra zbija mnie z tropu, natychmiast mnie podnieca i zsyła falę gorąca przez moje ciało, sprawiając, że prostuję się, obserwując, jak stoi przy drzwiach.
– Tak, wciąż mamy jeszcze dwa dni – odpowiadam mu, a w moim głosie pobrzmiewa nuta pożądania.
– Dobrze, o czymś myślałem – mówi, zbliżając się do krzesła i mierząc mnie wzrokiem od stóp do głów.
– Powiedz mi o tym. –






