Alexander
– Nie mogę powiedzieć, że się z tobą zgadzam lub nie – mówię do Victorii. – To ty znasz swojego ojca najlepiej. Naprawdę myślisz, że coś ukrywa?
– Może po prostu za dużo o tym myślę – odrzuca tę myśl, wiercąc się na siedzeniu. – Po prostu odniosłam wrażenie, że chciał coś powiedzieć, ale postanowił tego nie robić.
– A skąd ci to przyszło do głowy?
– Znam go.
– Wiesz, co myślę? Po prostu






