Alexander
Minęło już trzydzieści minut, odkąd usiadłem sam w tym gabinecie, montując nagrania i zdjęcia, które zrobiłem z Victorią na zewnątrz.
Przeniosłem wszystko na komputer. W ten sposób łatwiej jest się w tym wszystkim poruszać.
Kiedy edytuję kolejny klip, mój telefon wibruje i nawet nie muszę sprawdzać, by wiedzieć, kto to. To Isabella. Wysłała mi kilka wiadomości z przeprosinami, ale nie od






