Victoria
Przez pierwsze kilka minut jazda do domu mojego ojca przebiega w milczeniu i za każdym razem, gdy zerkam na Alexandra, on nadal wygląda na zmartwionego. Wciąż zakładam, że to z powodu reakcji jego rodziców. Staram się jak mogę, by pilnować swoich spraw, ale zaczyna mnie to męczyć, ponieważ dotyczy to również mojego ojca.
"Hej", mówię do niego, wiercąc się na siedzeniu.
"O co chodzi?" Jego






