Alexander
Teraz, gdy Isabella przykuła moją pełną uwagę, z triumfem uśmiecha się pod nosem, krzyżując ramiona i opierając się o zagłówek łóżka.
Z westchnieniem satysfakcji mówi: "Kochanie, musisz przyznać, że ten twardy dowód tylko doda pikanterii ujawnieniu naszej tożsamości."
Chociaż zdaję sobie sprawę z potęgi, jaką dzierży, mając takie dowody w swoich rękach, prycham, podchodząc do jej strony






