Evelyn
Gdy stoję u boku Noaha, on w pewnym pośpiechu zakłada swój garnitur, jednocześnie będąc wciągniętym w rozmowę ze mną. Nie jest łatwo udawać, że u mnie wszystko w porządku, bo on zna mnie tak dobrze, ale póki co, zrobię to, co w mojej mocy.
– Jakieś wieści od Madison? – pytam. – Ledwie o niej wspominałeś.
Posyła mi lekki uśmiech, pociągając za krawat zawieszony na szyi. – Nie wiedziałem, że






