Victoria
Minęło zaledwie kilka sekund odkąd rano się obudziłam, ale wciąż nie potrafię usiąść. Kiedy wpatruję się w sufit, jest coś tak niezwykłego w moim wzroku, że czuję się zdezorientowana.
Wyraźnie pamiętam, jak się ubrałam i poszłam na imprezę, ale jakoś nie przypominam sobie, w jaki sposób dotarłam do domu ani kto mnie przywiózł. Czy to był Alexander? Nie sądzę. Nie ma mowy, by przywiózł mni






