Victoria
Gdy tylko słyszę skrzypienie otwierających się drzwi, gwałtownie odwracam głowę w ich stronę. Alexander wchodzi do środka, a jego pusty wyraz twarzy sprawia, że mocniej zaciskam dłonie na poduszce, którą mam za plecami.
Bez słowa przekręca zamek w drzwiach, co wywołuje u mnie przełknięcie śliny z rosnącego przerażenia faktem, że nie wyjdę stąd jako ta sama osoba, którą jestem teraz.
Czuję






