Evelyn
Gdy pani Sterling przyprowadza mnie na balkon, chłodna bryza powinna pomóc mi się uspokoić, ale nie robi mi to żadnej różnicy, bo wciąż zastanawiam się, o czym jeszcze ma zamiar porozmawiać. O czymś, co musi powiedzieć z dala od wszystkich innych.
"Fakt, że mój syn przyprowadził cię do domu, żeby cię nam przedstawić, nic nie znaczy."
Jej słowa są tak obcesowe, gdy z twarzą zwróconą ku niebu






