Lara.
Patrzę na lewą rękę mojego taty i wzdycham głośno na widok kilku kamer, które trzyma. Za późno, kurwa. Znalazł je przed nami.
„Właśnie odebrałem niepokojący telefon i już wiecie, o co chodziło”. Mój ojciec unosi telefon i ze złością rzuca kamery na ziemię. Jego intensywne spojrzenie spoczywa na mężczyźnie za moimi plecami. Zastanawiam się, czy już domyślił się, że to Kaelen jest sprawcą.
„Kt






