Lara
„Skąd znasz Vika, tato?” – Szybko ruszam za nim i niemal na niego wpadam, gdy gwałtownie się zatrzymuje.
„Vorgon!” – krzyczy, a jeden z jego ochroniarzy natychmiast do nas przybiega.
„Zabierz ze sobą kilku ludzi na lotnisko. Gdy tylko ta żmija wyląduje, pojmajcie go. Chrońcie dziecko za wszelką cenę” – szepcze surowo, a moje serce skacze na wyższy poziom niepokoju. „Nikt nie może niczego pode






