Kaelen.
To dzień, w którym moja ukochana ma wrócić do domu. Mama i tata przygotowali wszystko na jej przyjazd. Ja natomiast od rana czuję napięcie, rozważając różne scenariusze tego, co się wydarzy, gdy już tu będzie.
Wciąż gapię się na zegarek, odliczając sekundy, które powoli zmieniają się w minuty, a minuty w godziny; nigdy nie przypuszczałem, że dzień może być tak długi. Od momentu przebudzeni






