Lara.
Dalsza część drogi upływa w milczeniu.
Tata nie odezwał się już ani słowem po rozmowie z moim mate. Kaelen natomiast trzyma moją dłoń tak mocno, jakby bał się, że mu się wymknę, jeśli choć trochę poluzuje uścisk.
Moje myśli utknęły w jednym punkcie. Muszę zadzwonić do Vika i upewnić się, czy są już w samolocie, ale boję się też, że może wyczuć, iż coś jest nie tak.
„Czy mogę do niego zadzwon






