Lara.
Wciąż jestem oszołomiona tym, co wydarzyło się wczoraj. Kim był ten człowiek i skąd się wziął?
Natychmiast, gdy mnie dotknął, żyły i ból zniknęły, jakby to się nigdy nie wydarzyło. Nie mieliśmy też czasu na rozmowę, ponieważ mój partner przyszedł mnie szukać, a on odszedł z obietnicą, że mnie odnajdzie.
Z tego, co wiem, nie miał złych zamiarów. Co więcej, czułam się przy nim spokojna i bezpi






