Narracja trzecioosobowa
„Miło tu być, co? Kto by pomyślał, że stary dobry Evander zasiądzie pewnego dnia w tych śmierdzących celach?” – Zale chichocze, obserwując nowego więźnia w celi obok. „Założę się, że jest dumna, gdziekolwiek teraz przebywa” – mężczyzna opiera się o ścianę i wyciąga nogi.
„Nie odzywaj się do mnie. Nie jestem taki jak ty” – burczy Evander, nawet na niego nie patrząc. Jak on s






