Kaelen.
Wpatruję się w moją śpiącą partnerkę i uśmiecham się do siebie. W końcu to zrobiliśmy, za obopólną zgodą, i było to magiczne. Elara daje mi szczęście.
Jest piękna.
Nie chcę jej jeszcze budzić, ale obawiam się, że muszę.
Nienawidzę tego, że będę musiał zepsuć naszą spokojną chwilę tymi niepokojącymi wieściami, które napełniają moje serce wielkim dyskomfortem. Nie mogę tego dłużej ukrywać. K






