Perspektywa trzecioosobowa.
„Szefowo, mamy zaczynać?” Rozlega się głos w łączności telepatycznej, a w pustej celi słychać chichot kobiety.
„Nie. Jeszcze nie”. Valeria uśmiecha się drwiąco i spogląda na swoje związane ciało. „Chcę zobaczyć, co mi zrobi”. Uśmiecha się na myśl o tym, jak więź partnerstwa go niszczy.
Evander o mało nie zabił osoby, którą kocha najbardziej, tylko dlatego, że jego wilk






