Trzecioosobowy punkt widzenia.
— Co do cholery? — wrzeszczy kobieta, kołysząc swoje krwawiące ramię i gorączkowo rozglądając się po sali sądowej. — Dlaczego, idioci, wciąż tam siedzicie? Wynoście się stąd i znajdźcie intruzów! — warczy na członków rady, a oni jeden po drugim w strachu wybiegają na zewnątrz.
— Kurwa — warczy, z wściekłością kopiąc Basa w nogę, nie zdając sobie sprawy ze zbliżającej






