Lara.
Co się dzieje? Bas i ja wymieniamy zaniepokojone spojrzenia, po czym spoglądamy na wciąż zszokowaną kobietę. Nie jest wilkiem, to widzę. Pachnie jak wiedźma i zastanawiam się, czy ona i mój tata się znają.
— Czy wszystko w porządku? — pyta Bas, wyrywając ją z zadumy, a ona szybko potakuje, rozglądając się, aż jej wzrok pada na mnie. To było dziwne.
„O co chodzi, tato? Wszystko w porządku?” —






