Adriana:
— Wszystko w porządku? — zapytałam kobietę siedzącą na ziemi w ogrodzie.
Jej wzrok przez sekundę unikał mojego. Wzięła głęboki oddech, taki, który – jak wiedziałam – kosztował ją więcej sił, niż była w stanie znieść.
— Będziesz na mnie zła, jeśli zdecyduję się na szczerość? — zapytała, a ja pokręciłam głową i usiadłam na ziemi obok niej. Wciąż unikała mojego wzroku, patrząc w niebo przed






