Adriana:
Musiałam powstrzymać się od wywrócenia oczami na widok Kade'a, który wyglądał, jakby zobaczył ducha, a mówiąc inaczej — gapił się na MNIE, jakbym miała drugą głowę.
— Możesz przestać się gapić, jeśli chcesz, to niczego nie zmieni, a sam wiesz, że nie oplotłabym cię nimi, gdybyś zachowywał się przyzwoicie — powiedziałam, na co on wydał z siebie niski warkot.
— Wybacz maniery mojego brata —






