Elara
Nagłe ciepło ramion Kaelena sprawiło, że z moich ust wyrwał się mimowolny pisk zaskoczenia. Nie spodziewałam się, że mnie przytuli; od wczorajszej nocy zachowywał swój zwykły, uprzejmy dystans.
Gdy tylko wróciliśmy z bankietu, wymknęłam się, by sprawdzić, co u Liory — która odpoczywała w swoim pokoju i spała, kiedy przyszłam — a on udał się do gabinetu, by zająć się stosem papierów, które sp






