Elara
Lachlan wyglądał absolutnie uroczo w swoim małym garniturku. — Jak mały Alfa w fazie tworzenia — zagruchała Liora, bawiąc się jego malutkimi stópkami w skarpetkach.
Nie mogłam powstrzymać uśmiechu, który rozlał się na mojej twarzy na widok ich dwojga razem. Moja matka i mój syn — dwie istoty, których myślałam, że nigdy nie będę miała.
Przez krótką chwilę czułam się… szczęśliwa. Może nie było






