POV Elary
Te słowa zapadły w powietrzu niczym ciężkie uderzenie dzwonu pogrzebowego.
W panice wyznałam Kaelenowi moje prawdziwe imię – moją prawdziwą tożsamość. Tym samym potencjalnie skazałam go na los taki jak Luciusa, a może i gorszy. Los, którego być może udałoby się uniknąć, gdyby artefakty naprawdę znajdowały się w tym bunkrze… Ale co, jeśli ich tam nie było?
Podczas ogłuszającej ciszy, któr






