POV Elary
Zerwałam się na równe nogi, przyciskając puste metalowe pudełko do piersi.
Było puste. Ktoś ukradł artefakty, podczas gdy my spaliśmy.
I miałam przeczucie, kto to mógł być.
— Meredith — powiedziałam, odwracając się gwałtownie w stronę Liory. Kaelen pomagał jej wstać; jej ciało wciąż chwiało się pod wpływem resztek środka, który podano nam, byśmy zasnęli. — Musiała nas śledzić. Wiedziała,






