Perspektywa Elary
— Jak długo byłam nieprzytomna? — wychrypiałam. Mój głos był pęknięty i ochrypły, jakbym od wielu dni nie piła wody. Kiedy spróbowałam się poruszyć, Kaelen delikatnie nacisnął moje ramię, kładąc mnie z powrotem na łóżku, choć wcale nie musiał tego robić. Czułam się zbyt słaba, by usiąść, a ból w klatce piersiowej był niczym piętno wypalone na skórze rozżarzonym żelazem.
Uścisk Ka






