Wydarzenia z ostatnich kilku dni natychmiast przemknęły mi przed oczami. Całe moje ciało płonęło, jakbym została zanurzona we wrzątku. Miejsce na moim nadgarstku, gdzie trzymał mnie Vraxos, zdawało się topnieć pod dotykiem jego języka. Nadgarstek stał się bezwładny, a sztylet, który trzymałam, wpadł z pluskiem do wody.
Vraxos przytrzymał moje dłonie po obu stronach ciała, uniemożliwiając mi ruch.






