– Hej, przestań mnie tak trzymać... Nie jestem dzieckiem, to dla mnie niekomfortowe. – Stawiając opór, odepchnęłam się od piersi trytona, próbując uwolnić się z jego objęć, ale ten – rzekomy przywódca ludzi morza – jedynie pochylił się, osłaniając mnie całkowicie swoim ciałem, podczas gdy jego ramiona pozostały wokół mnie solidnymi okowami.
– Nie bój się mnie, Kaelen... – Spojrzał mi w oczy, ale j






