Nie miałam pojęcia, jak długo spałam, gdy zawołał mnie znajomy głos.
– Kaelen, zostaw go… Chodź do mnie…
– Zostaw go natychmiast…
Mimo że czułam się zamroczona, rozpoznałam głos mojego dziadka i natychmiast otworzyłam oczy. Rozglądając się, zorientowałam się, że leżę na potężnej rafie za wodospadem – nie miałam pojęcia, skąd dochodził jego głos, ale mógł dobiegać z drugiej strony wodospadu, poniew






