Zamknęłam oczy i starannie przypomniałam sobie scenę, która właśnie pojawiła się w moim umyśle. To było jak skok do oceanu wspomnień, w którym fragmenty pamięci przepływały obok mnie niczym ryby – nawet jeśli próbowałam je złapać, powoli gubiłam się w samym oceanie.
Niemniej jednak, gdy tak trwałam w pustce, nagle poczułam coś lepkiego.
Dopiero wtedy w panice otworzyłam oczy i spojrzałam na swoją






