Chociaż nie potrafiłam odgadnąć, o czym myślała ta przerażająca istota przede mną, widziałam, że jest wściekły. Skoro jego wcześniejsze działania miały miejsce, gdy był w normalnym nastroju, nie śmiałam nawet myśleć, co by się stało, gdyby wpadł w gniew.
Serce podeszło mi do gardła, a poczucie zbliżającego się niebezpieczeństwa sprawiło, że całe moje ciało stężało. Vraxos pochylił się, a ja myślał






