Byłam tak wściekła, że mogłabym zemdleć. Nie wierzyłam, że Vraxos uznał to za miłość! Wziął moje fizjologiczne reakcje za akceptację jego zalotów. Przecież był bestią, a bestie zalecają się do siebie poprzez kopulację!
Nie mogłam pozwolić, żeby wpadł w ruję właśnie tutaj. Grupa piratów była tuż nad nami, i w każdej chwili mogli chcieć sprawdzić, jak wygląda sytuacja na dole.
Gorączkowo cofnęłam r






