Wstrzymałam oddech, starając się z całych sił nie wydać dźwięku, który przyciągnąłby uwagę Korgana. Niestety wydarzyło się to, czego najbardziej pragnęłam uniknąć.
Kiedy wzrok Korgana omiótł kąt, w którym znajdowaliśmy się Vraxos i ja, nagle znieruchomiał i zaczął się w nas wpatrywać. Jego wyraz twarzy zmienił się w ułamku sekundy. Korgan wpadł we wściekłość, a jego twarz posiniała z gniewu. Zacis






