Szybko wyszłam zza Vraxosa i stanęłam między nimi, nie zważając na moje poluzowane ubranie. Udając spokój, powiedziałam: – Hej, posłuchajcie mnie. Nasza trójka powinna teraz stać po tej samej stronie. Odłóżcie więc na bok swoje urazy, dopóki nie rozwiążemy problemu piratów nad nami!
W odpowiedzi zyskałam jedynie niezręczną ciszę.
Ta cisza mnie przerażała. Nie wiedziałam, co wydarzy się za chwilę.






