Elowen
Mitchell próbował odwieść mnie od patrolowania, ale nie miałam nic lepszego do roboty. Nie chciałam myśleć o Alfie Killianie i chciałam utrzymać hormony na wodzy. Jedynym wyjściem były nocne patrole i walka, jeśli zajdzie taka potrzeba.
— Jeśli się przy tym upierasz, to muszę do ciebie dołączyć — stwierdził Mitchell, ale pokręciłam głową.
— Nie może nam obu stać się coś w tym samym czasie —






