Elowen
Jadalnia była urządzona skromnie, ale ściany zdobiły wszelkiego rodzaju bronie.
— Gratulacje, pani Sterling — Camellia pogratulowała mi, spoglądając na mój brzuch. — Czy miałaby pani coś przeciwko, gdybym dotknęła? — zapytała. Poczułam się z tym dziwnie, ale pozwoliłam jej.
— W porządku — odparłam, a ona promieniała. Dotknęła mojego brzucha i uśmiechnęła się.
— Który to miesiąc? — zapytała.






