Pierwszą rzeczą, jaka przyszła Corbinowi na myśl na widok krwawiącej Ziry, było udanie się do świty Zareka. Wcześniej zauważył, że zabrał on ze sobą uzdrowiciela. Co więcej, szybciej było dotrzeć do Zareka niż wracać do własnego stada, co zajęłoby co najmniej cały dzień podróży.
Zanim by tam dotarli, Corbin wolał nawet nie wyobrażać sobie, co mogłoby się stać z jego dzieckiem i... Zirą. Będąc ze s






