Alfa Garrick miał już dosyć swojego syna; chciał, żeby ten w końcu wziął się w garść. Ich wataha znajdowała się przez niego w wielkim niebezpieczeństwie. Co więcej, on sam naraził się na ryzyko, pozwalając, by impulsywność wzięła nad nim górę.
W tej chwili Corbin w niczym nie przypominał dumnego syna, jakiego Garrick niegdyś miał. Syna, któremu udało się zaprowadzić pokój po rocznej wojnie z lukan






